Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt hipoteczny – czy cię na niego stać?

Żaden kredyt nie spłaca się sam. Zwłaszcza hipoteczny. Kredytobiorcę musi być stać na odpowiednio wysokie raty. Dlatego każdy bank ma opracowany sposób oceny zdolności kredytowej i wiarygodności klientów, którzy ubiegają się o sfinansowanie przez bank zakupu nieruchomości. Na co banki zwracają uwagę udzielając kredytów hipotecznych? Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt hipoteczny?

Wysoka kwota, równa się wysoka rata

Kredyt hipoteczny finansuje naprawdę duży zakup, więc nawet przy wysokim wkładzie własnym i rozłożeniu spłaty na wiele lat, jego rata wciąż stanowi sporą kwotę. Przy 2000 złotych netto nie ma szans nie tylko na otrzymanie kredytu, ale też na jego spłatę.

Przy jakich zarobkach można zacząć marzyć o własnym M  finansowanym z pieniędzy banku? Okazuje się, że nie muszą to być krocie, bowiem bank oprócz zarobków przy ustalaniu zdolności kredytowej, bierze pod uwagę również kilka innych czynników. Być może nawet istotniejszych, niż wysokość zarobków. Jakie to czynniki?

Czym jest zdolność kredytowa?

Każdy bank określa zdolność kredytową nieco inaczej, ale pewne cechy są wspólne dla wymogów stawianych przez każdą  instytucję finansową. Oto najważniejsze z nich.

  1. Historia kredytowa. Idealnie jest, jeśli kredytobiorca nie ma aktualnie żadnych zadłużeń a te, które miał w przeszłości, były terminowo spłacane.
  2. Koszty utrzymania w przeliczeniu na członka rodziny. Największe szanse na kredyt mają bezdzietne małżeństwa, które posiadają dwa źródła dochodu, za to niektóre koszty dzielą na pół.
  3. Rodzaj dochodu i staż. W najlepszej sytuacji są pracownicy etatowi, ponieważ im jest najłatwiej udokumentować dochód – jego wysokość i pochodzenie. Jednak bank może zdecydować o udzieleniu kredytu również zleceniobiorcom, czy osobom prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą.
  4. Dochody miesięczne – ważne, żeby były regularne, ale wysokość jednak jest istotna, bowiem od niej zależy kwota, jaką możesz dostać.
  5. Wysokość wkładu własnego w kredytowany zakup.

Ile więc powinieneś zarabiać?

Ustaliliśmy, że dwa tysiące złotych to za mało. Ile więc będzie w sam raz? Trzy? Cztery tysiące?

Tak naprawdę rzeczywiście wszystko zależy od tego, co opisaliśmy powyżej. Jeśli kredyt bierze para, nawet przy niższych dochodach, we dwójkę mają zdecydowanie większe szanse. Naprawdę ważne są też koszty utrzymania – im niższe, tym większy procent dochodu zostaje kredytobiorcy na ewentualne spłaty.

Przy ubieganiu się o kredyt, zwłaszcza w tak wysokiej kwocie, w jakiej zazwyczaj udzielanie są kredyty hipoteczne, oprócz tego, jak kredytobiorcę ocenia bank, ważne jest jak on sam ocenia swoje możliwości. Życie to nie tylko suche liczby. Sami wiemy najlepiej, jakie są nasze codzienne potrzeby. Z czego możemy zrezygnować na dłuższą metę, żeby zacisnąć pasa na rzecz spłat kredytu, a co jest nam niezbędne. Może się wtedy okazać, że próg finansowy do wzięcia kredytu hipotecznego, jest naprawdę wysoki i zdrowiej będzie najpierw pomyśleć o podniesieniu dochodu.

Montaż konstrukcji stalowych w nowoczesnym budownictwie

Konstrukcje stalowe i Zalety konstrukcji ze stali ich zastosowanie

Rozwój nowych technologii produkcji oraz rozwój wynalazków, stawia coraz to nowe wyzwania przed konstruktorami hal i innych konstrukcji o przeznaczeniu przemysłowym. Klasyczne materiały i metody konstrukcji są powoli wypierane przez nowoczesne, dające większe możliwości. Do takich metod zaliczyć można obecnie budowę na bazie konstrukcji metalowych.

Stosowane są coraz chętniej w budownictwie przemysłowym, ponieważ znoszą odgraniczenia jakie posiada budownictwo tradycyjne. Konstrukcje stalowe są lekkie i pozwalają na budowę hal o dużej powierzchni z mniejszą ilością podpór. Pozwala to na sprawną budowę hal i innych obiektów wielkopowierzchniowych. Dzięki specyfice budowli na bazie konstrukcji stalowych możliwe jest też dobudowywanie kolejnych pomieszczeń i rozbudowa już istniejących obiektów.

Niewątpliwą zaletą montażu konstrukcji stalowych jest odporność na warunki atmosferyczne. Montaż odbywa się „na sucho”, więc po pierwsze nie ma potrzeby czekania na zastyganie kolejnych warstw czy poziomów konstrukcji, po drugie nie ma konieczności wstrzymywania prac zimą. Montaż konstrukcji stalowych może się odbywać nieprzerwanie przez cały rok, co zdecydowanie ma wpływ na terminy oddawania obiektów do użytku.

Zalety konstrukcji ze stali

Lekkość szkieletów ze stali i możliwość łączenia ze sobą stalowych półfabrykatów konstrukcyjnych w różnych konfiguracjach, otwierają przed architektami specjalizującymi się w projektowaniu konstrukcji stalowych, niezwykłe możliwości. Konstrukcje te są w dodatku tańsze, niż budowle z drewna, czy betonu. Dzieje się tak między innymi dzięki znacznie mniejszym nakładom finansowym jakie niesie za sobą montaż konstrukcji stalowych w stosunku do innych rozwiązań w dziedzinie budownictwa przemysłowego.

Szybkość montażu konstrukcji stalowych to zaleta ściśle związana z faktem, że montaż ów odbywa się przy pomocy prefabrykatów. Kolejne gotowe elementy przygotowane w fabryce zgodnie z projektem, składa się ze sobą na miejscu budowy, niczym klocki. Właśnie dlatego wznoszenie obiektów opartych na konstrukcjach stalowych przebiega znacznie szybciej, niż przy zastosowaniu metod bardziej tradycyjnych.

Montaż konstrukcji stalowych z prefabrykatów sprawdza się nie tylko przy budowie hal przemysłowych, ale również w przypadku hal hipermarketów, obiektów biurowych, hal sportowych, czy nawet budynków mieszkalnych. Niewątpliwą zaletą tej metody jest też nie tylko łatwy montaż, ale i demontaż, dzięki czemu konstrukcje stalowe sprawdzają się również w przypadku budowli tymczasowych, możliwych do przeniesienia w inne miejsce.

Ciągły rozwój technologii, w tym odlewnictwa stali i tworzenia profili będących składowymi konstrukcji stalowych sprawia, że budowa konstrukcji stalowych wkracza w coraz to nowe obszary branży budowlanej. Można śmiało przypuszczać, że w dalszym ciągu w najbliższych latach będziemy notować jej rozwój.

Jakie panele wybrać do niewielkiego mieszkania

Podłogi z paneli są popularnym od wielu lat zamiennikiem desek i parkietu. Po ułożeniu podłoga przypomina wyglądem parkiet tradycyjny, płytki ceramiczne, czy nawet posadzkę marmurową. Możemy więc wybrać taki wzór, jaki się nam podoba i pasuje do wybranej stylizacji pomieszczenia. Co jeszcze poza wzorem powinniśmy brać pod uwagę?

Jak wybrać trwałe panele

Pierwszym, co musimy wziąć pod uwagę wybierając panele, jest odpowiedź na pytanie: gdzie będziemy e kłaść. Pokój dzienny i korytarz to miejsca, gdzie podłogi są najczęściej używanie i tym samym narażone na  uszkodzenia. Odporność paneli zależy od twardości ich wierzchniej warstwy.

Istotna przy wyborze paneli jest tak zwana klasa ścieralności:

  • klasa 21/AC2 – panele nadają się do sypialni i innych pomieszczeń mało używanych
  • klasa 22/AC2 – panele nadają się do pomieszczeń średnio używanych
  • klasa 23/AC3 – panele nadają się do pomieszczeń uczęszczanych jak salon, czy korytarz
  • klasa 31/AC3 – do wszystkich pomieszczeń mieszkalnych i słabo użytkowanych miejsc publicznych
  • klasa 32/AC4 – doskonale nadają się do wszystkich pomieszczeń mieszkalnych oraz średnio uczęszczanych w miejscach użyteczności publicznej
  • klasa 33/AC5 – panele do wszystkich pomieszczeń mieszkalnych i użyteczności publicznej.

Jeśli tylko znajdziemy odpowiedni wzór, dobrze jest kupić panele raczej klasę wyżej, niż niżej. Dłużej zachowają walory estetyczne.

Jaki kolor paneli wybrać?

Wybór wzorów i kolorów paneli jest tak bogaty, że ograniczają nas jedynie własne upodobania i wyobraźnia. Jednocześnie dobrze by było, aby panele w danym pomieszczeniu pasowały do jego stylu. I tak jasne panele, na przykład w kolorze bielonego drewna, będą świetnie pasowały do wnętrz nowoczesnych i w stylu skandynawskim. Z kolei takie o wyraźnym wzorze drewnianych desek doskonale się sprawdzą w aranżacji rustykalnej.

Kolor paneli może w pewnym stopniu optycznie modelować powierzchnię wybranego pomieszczenia. Jakie więc panele wybrać do dużego, a jakie do mniejszego pomieszczenia? Z pewnością panele w ciemniejszym kolorze, na przykład venge, lepiej się będą prezentować w większym pomieszczeniu, zwłaszcza, jeśli będą tłem dla jasnych mebli. Dla odmiany jasne panele optycznie powiększą powierzchnię małego pomieszczenia. Zwłaszcza, jeśli nie osłonimy ich dużym dywanem.

Panele powinny też współgrać kolorystycznie z drzwiami, dlatego dopasowanie koloru drzwi i paneli często stanowi problem przy wykańczaniu wnętrz. Aby panele i drzwi stanowiły harmonijną, stylową całość, powinny być nie tylko dopasowane kolorystycznie. Dobrze, jeśli będą wykończone w tym samym standardzie. Dopasowanie kolorystyczne nie musi być jednak oznaczać, że drzwi i panele muszą być w tym samym kolorze. Mogą ze sobą nawet kontrastować, co wprawdzie będzie odważnym rozwiązaniem, ale może dać niezły efekt w nowoczesnym wnętrzu. Powinniśmy jednak uważać, aby nie łączyć ze sobą kolorów i wzorów ekstrawaganckich i rażących, aby nie wprowadzać do aranżacji męczącego elementu chaosu.

Jak naprawić uszczelkę w lodówce samodzielnie i skutecznie

Jednym z kryteriów wyboru dobrej lodówki jest jej energooszczędność . Kiedy dochodzi z jakiegoś powodu do uszkodzenia uszczelki, albo jeśli jest ona po prostu słaba i nie trzyma zbyt dobrze, należy dokonać jej wymiany.

Jak wymienić uszczelkę samodzielnie?

Nieszczelna lodówka nie tylko zużywa więcej prądu. Trudność w utrzymaniu odpowiedniej temperatury jest zagrożeniem dla przechowywanej w nieszczelnej lodówce żywności, która może szybciej się popsuć.

Na początek ustalmy, czy problem z nietrzymaniem temperatury w lodówce rzeczywiście jest związany ze zużytą uszczelką. Aby się o tym przekonać, umieść zwykłą kartkę papieru między obudową, a uszczelką i zamknij drzwi. Jeśli kartka wysuwa się z łatwością, uszczelka rzeczywiście bezwzględnie nadaje się do wymiany.

Aby prawidłowo dobrać nową uszczelkę, sprawdzamy model lodówki i starając się uniknąć pomyłki,  składamy zamówienie na stronie producenta, albo szukamy odpowiedniej uszczelki w lokalnych sklepach ze sprzętem AGD.

Przystępujemy do montażu uszczelki. Warto przed montażem ogrzać lekko uszczelkę – na przykład za pomocą suszarki do włosów – aby była nieco bardziej elastyczna, co nam ułatwi montaż. Zdecydowanie wygodniej będzie dokonać wymiany na poziomej powierzchni, dlatego można zdjąć drzwi lodówki, na których będziemy dokonywać wymiany.

Starą uszczelkę usuwamy ścinając ją bardzo blisko krawędzi. Staramy się to zrobić tak równo, jak tylko to możliwe. Następnie wtykamy w miejsce starej nową uszczelkę, idealnie dopasowując ją do drzwiczek.

Brzmi jak coś bardzo łatwego, ale samodzielna wymiana uszczelki wymiana dużej zręczności i precyzji. Nie zawsze też musi przebiegać tak samo – poszczególne czynności mogą różnić się w zależności od producenta. Jeśli więc nie jesteśmy do końca pewni, jak naprawić uszczelkę w lodówce, lepiej zlećmy to fachowcom.

Naprawa uszkodzonej uszczelki

Zdarza się, że uszczelka w lodówce jest nie tyle zużyta, co uszkodzona w jednym, konkretnym miejscu – przecięta, naderwana itp. jak sobie z tym poradzić? Czy musimy wymienić ją w całości, jeśli przechodzi pomyślnie „test kartki”?

Otóż niekoniecznie. Możemy spróbować pokusić się o naprawę uszkodzonego miejsca domowymi sposobami.

Do najpopularniejszych samodzielnych metod naprawy miejscowo uszkodzonej uszczelki, należy jej uzupełnienie w uszkodzonym miejscu za pomocą silikonu sanitarnego. Jak naprawić uszczelkę w lodówce używając tego sposobu?

Czynności przeprowadzamy mniej więcej tak: wstrząsamy tubę z silikonem, następnie wypełniamy nim miejsce uszkodzenia – ubytek, lub pęknięcie. Wciskamy silikon do tego momentu, aż jego nadmiar zacznie wypływać przez uszkodzenie. Następnie przykładamy do tego miejsca kawałek przezroczystej folii spożywczej i zamykamy lodówkę na co najmniej godzinę – lepiej nawet dłużej, niż krócej.

Musimy uzbroić się w cierpliwość i nie korzystać w tym czasie z lodówki. Najlepiej więc przeprowadzić całą procedurę wieczorem i po prostu zostawić silikon do zastygnięcia na noc.

Po wyznaczonym czasie usuwamy delikatnie folię i problem nieszczelności związanej z uszkodzeniem mamy z głowy.

Meble z palet – możesz zrobić je sam

Meble i ozdoby ogrodowe z palet od lat cieszą się rosnącą popularnością. Nic dziwnego, można z nich bowiem stworzyć ciekawe aranżacje do każdego ogrodu, wnętrza i na taras Jeśli posiadamy choć trochę żyłki majsterkowicza i wyobraźni meble z palet do ogrodu stworzymy sami. Dostępność i niewysoka cena materiału, a także fakt, że jest łatwy w obróbce sprawia, że ogranicza cię tylko wyobraźnia i kreatywność.

Co konkretnie można zrobić z palet?

Kto nie lubi wypić porannej kawy w ogrodzie wiosną? Najprostszym i najczęściej spotykanym meblem z palet do ogrodu jest stolik kawowy. Wystarczą dwie palety i płyta na blat.  Oczyszczenie palet i przymocowanie do siebie wszystkich elementów nie nastręczy trudności nikomu, kto posiada w garażu podstawowe narzędzia i trochę ściernego papieru. Mimo, że zrobiony z palet, taki stolik zawsze może wyglądać  inaczej, zależy jak go wykończysz…

Można drewno po prostu oczyścić z drzazg i tylko lekko przetrzeć papierem o średnim ziarnie. Można je też zetrzeć „do żywego” i polakierować lakierem bezbarwnym, albo tylko zabejcować. Rzecz jasna można też użyć farby akrylowej w dowolnym kolorze, albo połączyć ze sobą kilka odcieni. Bardzo interesujący efekt daje nałożenie ciemnej farby pod jasną i przetarcie całości tak, by jeden kolor przenikał drugi.

Proste meble z palet do ogrodu, to także ławki. Do wykonania prostego siedziska, wystarczą dwie, lub cztery palety – zależy, czy chcemy mieć ławkę, czy siedzisko jednoosobowe. Do tego tylko przycięta, obszyta odpowiednio mocnym materiałem  gąbka tapicerska i już mamy gotowy mebel. Niewiele więcej pracy będzie wymagało stworzenie mebla z oparciem.

Oczywiście można na nasze siedziska z palet wyłożyć również gotowe poduszki do mebli ogrodowych, jakich szeroki wybór znajdziemy na odpowiednim dziale w każdym markecie.

Zastosowanie dostępnych na rynku doskonałej jakości środków do ochrony drewna przed niekorzystnymi warunkami zewnętrznymi sprawia, że nie tylko meble z palet do ogrodu, przez długi czas zachowają nienaganny wygląd, bez konieczności chowania ich (poza poduszkami i kocami oczywiście) do garażu, czy przykrywania ich czymkolwiek przed każdym deszczem.

Ozdoby z palet

Palety to również możliwość stworzenia nie tylko mebli, ale też oryginalnych ozdób do ogrodu. Na przykład kwietników. To zdecydowanie prostsze, niż nam się wydaje. Jeśli jeszcze „jakoś tego nie widzisz”, przejrzyj grupy tematyczne DIY na portalach społecznościowych. Pomysłów jest naprawdę całe mnóstwo.

Czasem wystarczy oczyszczone i pomalowane palety ustawić na sobie i wystawić na nich donice.

Palety czy to w formie mebli, czy jako ozdoby, nie pasują jednakowo do każdego ogrodowego stylu. Zdecydowanie najlepiej będą się prezentować w ogrodach, z nutą angielską, wśród wybujałej zieleni, przy domach i pergolach zarośniętych pnączami.

Jak widzimy, meble z palet do ogrodu to szeroki wachlarz możliwości wykazania się kreatywnością, zmysłem estetycznym i zdolnościami do majsterkowania. Powodzenia!

Tapety 3D na ścianę – moda na iluzje we wnętrzach

Czasem bywamy skazani na małe pomieszczenia. Czy oznacza to automatycznie skazanie na nieustający dyskomfort, zmęczenie, może nawet klaustrofobię? Jeśli nie ma szans na realne powiększenie powierzchni, a zazwyczaj niestety tak jest, powinniśmy pomyśleć o tym, jak oszukać włączyć wyobraźnię i dać się przekonać, że pomieszczenie jest większe, niż w rzeczywistości.

Tapety 3D – powiększ swoje wnętrza obrazem

Efekt przestrzeni stwarzają wciąż zyskujące popularność  tapety 3D na ścianę. Istnieje kilka rodzajów tapet trójwymiarowych o różnej kolorystyce, charakterze, czy rodzaju grafiki. Wspólny dla nich wszystkich jest efekt tworzenia przestrzeni za pomocą płaskich obrazów. Najpopularniejsze ostatnio są obrazy stanowiące kompozycje graficzne, które w rzeczywistości nie przedstawiają niczego konkretnego. Tak naprawdę to tylko zbiory punktów, linii i figur geometrycznych, które połączone sprawiają wrażenie ruchu i głębi na płaszczyźnie. W ten sprytny sposób grafika wykorzystuje właściwości naszych oczu i mózgu, które mają skłonność do tworzenia i odbioru iluzji.

Umiejętnie pracując ze zbiorami detali graficznych i różnymi kolorami można sprawić, że płaska w rzeczywistości powierzchnia pozornie zapada się w naszych oczach, tworząc na przykład głębokie tunele. Kładąc takie tapety 3D na ścianę, powiększamy nasze pomieszczenie o tunel przedstawiony na nich.

Poza obrazami totalnie abstrakcyjnymi, popularne są fototapety przedstawiające głębokie korytarze, leśne ścieżki, czy tory kolejowe biegnące w dal. Każdy z tych obrazów na fototapecie, tworzy wrażenie przestrzeni, która kończy się w bliżej nieokreślonej dali.

Daj się uwieść iluzji

Tapety 3D na ściany mogą nasze oczy oszukać na wiele innych sposobów, nie tylko przez stworzenie wrażenia przestrzeni. Innym rodzajem tapet przestrzennych są te, które stwarzają iluzję wypukłości niejako wychodzących ze ścian. Kształty w odpowiedni sposób nagromadzone na grafice i ich kolory sprawiają, że wypukłości wydają się być żywe.

Takie tapety oczywiście nie dają nam wrażenia powiększenia przestrzeni. Można nawet powiedzieć, że wręcz przeciwnie. Jakie w takim razie mają zadanie? Otóż przez stworzenie iluzji dynamiki dodają energii pomieszczeniom, które zdobią.

Tapety 3D na ścianę tworzące wrażenie wypukłości, sprawdzają się doskonale we wnętrzach nowoczesnych, o surowym, minimalistycznym wystroju. Takie właśnie wnętrza często sprawiają wrażenie pustych i chłodnych, jakby czegoś w nich brakowało. To wrażenie diametralnie zmienia się, kiedy zastosujemy tapety przestrzenne z efektem wypukłości, które dzięki optycznej iluzji dodają pomieszczeniom życia i energii. Efekt elementów graficznych 3D często dodatkowo jest potęgowany kolorystyką tapety.

Dzięki tapetom 3D możemy ozdobić pomieszczenie, dodać mu wyrazu, przestrzeni, ale też możemy je oszpecić wprowadzając niepotrzebny chaos. To zawsze jest kwestią odpowiedniego wyboru tapet. Pamiętajmy, że są one tłem, dla mebli i innych dekoracji, z którymi mają stworzyć harmonijną całość.

Meble do kuchni – modnie, czy funkcjonalnie?

Kuchnia niejedno ma oblicze. Marzeniem jest pomieszczenie na tyle duże, żeby dało się w nim wydzielić część roboczą i część jadalną. W nowo projektowanych domach nie ma z tym zazwyczaj problemu, inaczej ma się rzecz z niewielkimi mieszkaniami w budynkach wielorodzinnych. Tu liczy się każdy decymetr powierzchni.

Meble do małej kuchni

Kiedy mamy do dyspozycji kilkanaście metrów kwadratowych powierzchni kuchennej – nie poszalejemy z meblami wyspowymi i możemy raczej zapomnieć o dużym, jadalnym stole. Na co więc możemy sobie pozwolić i czy mamy szansę na kuchnię nie tylko funkcjonalną, ale też trendy?

Meble do kuchni w 2019 będą utrzymane zdecydowanie w konwencji minimalistycznej. Projektanci nadal, podobnie jak w roku poprzednim,  stawiają na ergonomię i funkcjonalność. To dobra wiadomość dla posiadaczy niewielkich powierzchni kuchennych.

Modne są więc ściany zabudowane praktycznymi, pojemnymi szafkami, które zmieszczą wszystkie nasze sprzęty i naczynia. Wraz ze sprzętem o zabudowy, meble do kuchni, zwłaszcza niewielkiej tworzyć powinny jednolitą, funkcjonalną całość.

Mariaż kuchni z salonem – co zrobić, żeby był udany

Wciąż na topie jest łączenie kuchni z salonem, pełniącym również funkcję jadalni. Urządzenie takiego wnętrza typu studio nie jest sprawą prostą. Musimy bowiem połączyć funkcjonalność części roboczej z estetyką i funkcją reprezentacyjną salonu, który przecież jest wizytówką naszego domu. Część robocza kuchni nie może zdominować reszty pomieszczenia i siedząc w części salonowej nasi goście nie mogą mieć wrażenia, że przebywają w kuchni. Część kuchenna nie tylko więc nie powinna zajmować więcej, niż 1/3 pomieszczenia, ale też nie może „krzyczeć” zbyt agresywnymi barwami, czy formą wyposażenia. Moda na minimalistyczne meble do kuchni jest więc idealna dla połączeń kuchnia – salon.

Minimalizm modnej i funkcjonalnej kuchni doskonale będzie się komponował ze stylem skandynawskim w salonie. Styl ten w burzy zmieniających się trendów wnętrzarskich utrzymuje się zawsze na powierzchni. Dzięki dużym, białym płaszczyznom ścian, nieosłoniętym taflom okien i innym charakterystycznym detalom sprawia, że część salonowa będzie się wydawała optycznie zdecydowanie większa. Przy tym meble do salonu w stylu skandynawskim to czysta wygoda i funkcjonalność.

Kuchnie rustykalne – zawsze popularne

Teoretycznie moda na wnętrza rustykalne dawno minęła. Teoretycznie. Tak naprawdę nadal chętnie urządzamy wnętrza z rustykalną nutą. Meble do kuchni rustykalnej są więc wciąż i niezmiennie towarem poszukiwanym. Cechą mebli rustykalnych jest przede wszystkim materiał – zwykle przynajmniej fronty mamy wykończone litym drewnem, a blaty robocze drewnem, lub w wersji de lux – naturalnym kamieniem, czy marmurem. Meble te są funkcjonalne, a formą i sposobem wykończenia przywodzą na myśl kuchnie babcine. Kuchnia rustykalna, to kuchnia pełna domowego ciepła, dlatego pomimo zmieniających się mód, rustykalne meble do kuchni będą zawsze na czasie.

Od marzenia do realizacji – budowa domu krok po kroku

Budowa domu jednorodzinnego składa się z kilku niezmiennych etapów. Warto się upewnić, że każdy z nich uwzględniliśmy już na etapie przygotowań, co zaoszczędzi nam nieprzyjemnych niespodzianek i przestojów. Omówmy sobie poszczególne etapy na podstawie czasochłonnej budowy metodą tradycyjną.

Pierwszy krok – kupno działki, pozwolenia i umowy

W zasadzie to jest etap przed budową, ale skoro zdecydowaliśmy się omówić proces budowy „od marzenia…”, pomówimy tez o wyborze działki.

Kupując działkę budowlaną pod nasz wymarzony dom zastanówmy się nad sąsiedztwem. Nie tylko co zastajemy, ale też co ma powstać w okolicy, kiedy będziemy już w naszym wymarzonym domu mieszkać. Plany zabudowy okolicy nie są tajnym dokumentem i można się z nimi zapoznać bez problemu zanim zdecydujemy się na kupno.

Mając już działkę, musimy zadbać o zawarcie umów z dostawcami mediów. Energia elektryczna i woda będą potrzebne już w czasie budowy. Jeśli działka jest nieuzbrojona, konieczne będzie doprowadzenie mediów i utworzenie przyłączy. To nam wydłuży cały proces, ale jeśli działka w idealnym miejscu jest nieuzbrojona – nie mamy wyjścia.

Mamy działkę, mamy media – co dalej?

Kupujemy projekt. Mamy do wyboru projekt indywidualny, albo gotowy. Jak się nietrudno domyślić, tańszy jest gotowy – możemy go też nieco dostosować do swoich potrzeb, ale z pewnością tylko droższy i dłuższy w przygotowaniu projekt indywidualny uwzględni wszystkie nasze upodobania.

Projekt budowlany jest podstawą do ubiegania się o pozwolenie na budowę w Starostwie Powiatowym. Pamiętajmy o dołączeniu do wniosku wszystkich wymaganych dokumentów. Ustawowy czas oczekiwania na odpowiedź wynosi 65 dni od daty złożenia dokumentów. Pamiętajmy, że pozytywna decyzja uprawomocnia się dopiero po 14 dniach.

Rozpoczynamy prace budowlane

  1. Stan zerowy – wyrównanie terenu, ogrodzenie, wytyczenie zarysów budynku i zalanie fundamentów, to pierwsze z prac nad budową. Następnie stawiane będą ściany nośne. Pamiętajmy, że wytyczenia może dokonać jedynie uprawniony geodeta.
  2. Stan surowy otwarty – ściany zewnętrzne, schody betonowe, stropy. Powstanie stanu surowego otwartego trwa najdłużej z uwagi na to, że musimy czekać, aż zastygną domurowywane stopniowo elementy. Etap stanu surowego to okres dużych wydatków i pochłonie około połowy naszych zasobów.
  3. Stan surowy zamknięty – wykonujemy wszelkiego rodzaju instalacje – wodną, kanalizacyjną, elektryczną. Na tym etapie montujemy drzwi i okna, oraz kładziemy suche tynki.
  4. Mając już dom w stanie surowym zamkniętym, przystępujemy do montażu grzejników i różnego rodzaju sanitariów. Następnie zaczynamy prace wykończeniowe. Wykończenia również mogą potrwać dość długo. Zwłaszcza, kiedy poszczególne prace wykonują różne ekipy. Wtedy każde opóźnienie jednej z nich skutkuje opóźnieniem kolejnej

Po przejściu tych etapów, możemy zająć się tym, co najprzyjemniejsze – urządzaniem i dekoracją, po których czeka nas moment historyczny – przeprowadzka.

Moda przemija, dobry styl zostaje, czyli stylowe wnętrza górą.

Zgadzasz się z powyższym stwierdzeniem? Zważywszy jakie dziwactwa sugeruje nam czasem moda i jak szybko zmieniają się trendy, trudno się nie zgodzić. To samo dotyczy i od zawsze dotyczyło branży dekoratorskiej i aranżacji wnętrz.

Twój styl – zawsze unikalny

Każdy z nas ma swoje upodobania, potrzeby, czy przyzwyczajenia. Również wnętrza jesteśmy skłonni urządzać „po swojemu”.  Doskonale! W końcu kto w tych wnętrzach spędza najwięcej czasu? Przecież nie autorzy blogów z modnymi pomysłami…

Tylko czy każde wnętrze urządzone „po swojemu” jest unikalne i stylowe? To już jest sprawa dyskusyjna. Zdarza się niestety, że w jednym domu, gdzie wszystkie pomieszczenia urządzała jedna i ta sama osoba, mamy wrażenie ogromnej, chaotycznej przypadkowości doboru elementów wyposażenia, mebli i dekoracji.

Styl, to zawsze jakaś całość. Stylowe wnętrza, bez względu jak nazwiemy styl w jakim zostały urządzone, trzymają określony kierunek. Czasem jest to prostota i funkcjonalność, czasem falbaniaste kapy, uszate fotele i fikuśne firaneczki – nigdy jednak nie jedno z drugim w połączeniu w jednym domu, czy pomieszczeniu.

„Jakiś” styl, to nie zawsze dobry styl

Oj niestety… Co prawda cenna rzeczą jest swój styl posiadać, ale jeśli we wnętrzach urządzonych w naszym stylu goście dostają przysłowiowego oczopląsu, wiercą się, męczą i nie mogą wytrzymać – nie jest dobrze. Nawet jeśli nam z tym jest dobrze…

Jak w takim razie „wyrobić” sobie styl, znajdując złoty środek pomiędzy tym, co podoba się wszystkim, a tym, z czym szczególnie dobrze czujemy się my sami?

Przede wszystkim powinniśmy rozejrzeć się w tym, jakie style aranżacji wnętrz są popularne i dlaczego. Nie musimy się kierować modą – raczej funkcjonalnością i wygodą. Spróbujmy dopasować coś do swoich potrzeb i upodobań, jednocześnie pozbywając się z nich tego, co tak bardzo drażni otoczenie.

Najprostszym wyjściem zawsze są konsultacje z dekoratorem wnętrz. Jeśli trafimy na odpowiednio elastyczną osobę, pomoże zmienić nasze stylowe wnętrza we wnętrza w dobrym stylu. Może nie do końca będziemy musieli rezygnować ze wszystkich swoich ulubionych rozwiązań i w połączeniu z propozycjami artysty w dziedzinie dekoracji wnętrz uda się stworzyć coś naprawdę wyjątkowego  w czym zakochamy się i my i nasi goście.

Jeśli nie bardzo nas stać na usługi dekoratora, nie wspominając już o dobrym dekoratorze – co w końcu rzeczywiście nie jest tanie – rozejrzyjmy się wśród przyjaciół. Tylko pamiętajmy – przyjaciel, to niekoniecznie ta osoba, która mówi nam to, co chcemy usłyszeć. Nawet jeśli taka szczera i pozytywna osoba z naszego otoczenia nie jest ekspertem w dziedzinie urządzania i dekoracji wnętrz, zawsze możemy siąść razem z nią nad wnętrzarską prasą, czy przed monitorem komputera i poszukać inspiracji dla naszych stylowych wnętrz.

Pozostać oryginalnym i urządzić stylowe wnętrza po swojemu nie jest łatwo, ale efekty są warte każdego wysiłku – będziemy dumni i zadowoleni z naszych stylowych wnętrz.